Wieczorna Kawka #01

Przedsłowie.

W takim razie nastał ten moment, kiedy pierwsza kawka przyleciała. To jest czas idealny, żeby rozsiąść się wygodnie w fotelu i wypić coś, podczas czytania artykułu. Jest to też pierwszy pełnoprawny artykuł jaki poczyniła nasza gazeta, z czego nie ukrywam jestem dumny.

Wstęp.

Przechodząc jednak nieco bardziej do tematu. Jak już było wspomniane, wieczorna kawka ma być sekcją, czy też cyklem, z którego dowiecie się co nieco o już istniejących serwerach. Tutaj będziemy recenzować różnego rodzaju RP zgodnie z naszymi odczuciami i postaramy się przybliżyć klimat jaki budowany jest przez administrację. Ponad to wyróżnimy dobre cechy danego serwera, ale niestety nie obejdzie się bez negatywów, które postaramy się jak najdokładniej wyłuskać z całości. Mamy nadzieję pomóc wam w wyborze przyszłego serwera, na którym rozpoczniecie swoją przygodę. Postaramy się również, żeby nie była tak jednostronnie, zapytać część graczy na temat serwera i jak im się podoba rozgrywka po dłuższym obcowaniu z nim, niż może to być w przypadku członków naszej redakcji.

Na pierwszy ogień pójdzie, a jakby inaczej, Imperium Galaktyczne RolePlay, dzięki któremu możemy przejść do tak ładnego formatu. Nim jednak o samym serwerze przytoczmy kilka ciekawych faktów. Właścicielem serwera jest jeden z administratorów CRP – Andros Dorvin. Dodatkowo, oprócz oczywiście właściciele na serwerze jest pokaźny zespół administracyjno-moderacyjny liczący niecałe trzydzieści osób na ten moment. Zespół działa prężnie, przygotowując różnorodne wątki i tworząc wpisy w archiwach. Jednak do tego przejdziemy dopiero za chwilę. To co jeszcze może być interesujące to fakt posiadania największej na ten moment bazy graczy liczącej już ponad pięćset osób! Wynik niezwykle imponujący, prawda? Zwłaszcza, że wiele z tych osób aktywnie gra i rozwija społeczność.

No dobrze, w takim razie co na temat samego grania? Nawet nie wiem od czego można tu zacząć. To może przejdziemy od fabuły serwera, przez rolę gracza w tej fabule i skończymy na tym jak dostać się, i co później robić, żeby wyjść na tym najlepiej. Trochę tematów w takim razie będzie, ale w ten sposób można najlepiej jednak określić charakter serwera i to czy nam się spodoba.

Fabuła.

Fabuła, fabuła, fabuła… Głównym założeniem serwera jest rozgrywka w świecie Gwiezdnych Wojen znanym z filmów i licznych książek. Akcja dzieje się w czasie niedługim po zakończeniu Wojny Galaktycznej i rozpadzie Pierwszego Imperium Galaktycznego na liczne odłamy. Gracze wcielają się w żołnierzy jednego z tych nowo powstałych Imperiów, zwanego po prostu Nowym Imperium. Aktualnym naczelnikiem państwa jest Wielki Moff Andros Dorvin i tu ciekawostka, kiedyś był marynarzem. Oczywiście przy zarządzaniu wspomagają go legaci i podlegający pod nich prefekci, jak miało to miejsce w oryginalnym Imperium. Można tutaj wymienić Moff Aurelię Galepick, czy Moffa Aulusa Larisa. Sama gra rozpoczęła się w momencie, kiedy samotna flota, składająca się z zaledwie kilkunastu okrętów wyszła z nadprzestrzeni nad planetą Bismar. Wtedy też zaczęła się przygoda, która toczy się nieprzerwanie od ponad półtora roku. Jednak co wydarzyło się dalej? W skrócie mówiąc, Bismar spłonął, a główna akcja RP przeniosła się na planetę Sirga, która dla odmiany była z tych zimnych. Oczywiście jak dotąd nie brakowało licznych epizodów i misji prowadzonych na innych planetach. Do RP wkradło się sporo polityki i szerokiego spektrum działań. Grać można nie tylko jako jeden z członków podstawowych formacji takich jak: flota, armia, czy lotnictwo. Do dyspozycji jest też kilka formacji specjalnych, do których dostęp mają gracze aktywni i tacy, którzy wykazali się zaangażowaniem.

Jaka jednak w tym wszystkim jest rola gracza? Otóż zaczynamy teoretycznie jako nikt, ot prosty marynarz, czy szeregowy. Będąc członkiem jednej z podstawowych formacji mamy możliwość brania udziału w szeregu misji przygotowywanych przez admin-mode. Nie zabraknie odniesień do historii świata przedstawionego, sytuacji zmieniających układ sił w galaktyce, czy wątków o dużym skomplikowaniu. Każdy prawdopodobnie znajdzie tu coś dla siebie, ze względu na dużą różnorodność. No i co najważniejsze, po awansach można mieć również znaczący wpływ na sytuację.

Rozgrywka.

No dobrze, teraz przedyskutujemy co nieco na temat samego progu wejścia. Na pewno wymagana jest znajomość zasad ortografii i interpunkcji, ale czego innego spodziewać się po RP pisanym. Stworzenie pierwszej karty postaci, do której oczywiście wzór jest na serwerze, nie zajmuje dużo czasu. W około półgodziny jesteśmy w stanie wejść tak w zasadzie do rozgrywki. Oczywiście jest to wymiar czasowy podany w idealnych warunkach to znaczy: robimy krótką kartę, w odpowiednich godzinach, dzięki czemu jest szybko sprawdzona i możemy dostać szybko wprowadzenie do rozgrywki. Co nas czeka już po wprowadzeniu? Tak zwane luźne RP. Niezobowiązująca rozgrywka sandboxowa, czasami urozmaicana przez różne zdarzenia losowe. To właśnie w tym momencie możemy się najbardziej chyba wykazać i tworząc ciekawe opisy, rzeczy istotnych z punktu widzenia wojska, możemy otrzymać oczywiście awans. Najłatwiej jest to do tego zapoznać się z jakąś osobą i z nią pisać, bo jak wiadomo, samemu czasem jest trudno. Drugim aspektem rozgrywki są właśnie misje, o których już była poniekąd mowa. Na misjach zostajemy wrzuceni przez Mistrza Gry (później: MG) w jakąś sytuację bojową. Musimy opisywać czynności jakie wykonuje nasza postać, w sposób jak najdokładniejszy i jednoznaczny. Dzięki temu możemy również otrzymać pochwałę od przełożonego, a co za tym idzie, po którejś z misji awans.

Problemy.

Pozostaje powiedzieć przedstawić co nie gra na serwerze. Po pierwsze, co na pewno zauważycie po wejściu, zdarzają się takie sytuacje, w których MG podczas wątku nie opanuje zaistniałego chaosu. Nie ma się co temu dziwić, jeśli prowadzi się kilkanaście osób na raz, oczywistym jest, że wszyscy oni piszą jednocześnie i czasem trudno jest się połapać. Poza tym część MG ma tendencję do przerywania gry (tzw. freezowania, od ang. freeze – zamrażać) w najlepszych momentach. Jednak jest to jakby nie patrzeć spowodowane możliwościami czasowymi. Każdy przecież ma swoje życie prywatne i trudno, żeby kosztem właśnie niego prowadził dalej wątek. No i oczywiste jest, że przy takim zasobie osób, czasem część procedur się ciągnie. Jest to oczywiście spowodowane dużą ilością na serwerze i przymusem przetworzenia sporej ilości danych. Dodatkowo, niektóre rzeczy z luźnego RP są w stanie przepaść, będąc niezauważonym, choć są to bardzo jednorazowe przypadki i raczej nie często się zdarzają. Ostatnim minusem, może być trudność w przeprowadzeniu, lub wzięciu udziału w innych watkach niż stricte militarne. Na to można jedynie poradzić awansami i udowodnieniem, że potrafimy pisać, ponieważ rada serwera jest otwarta na takich graczy, i chętnie z nimi współpracuje.

Podsumowanie.

Zbierzmy to teraz ładnie w całość. Imperium Galaktyczne jest serwerem fantastyczny, z dziedziny fantastyki naukowej. Główna gra opiera się na działaniu wojska i w około tego oscyluje. Gracze są żołnierzami, starając się odwzorować faktyczną hierarchię wojskową. Na serwerze jest sporo miejsca do spełniania własnych projektów, które często są wspierane przez admin-mode. Dodatkowo znajduje się tu sporo i miła społeczność, która nie jest zamknięta na swoje grono. Moim zdaniem RP trzyma na prawdę dobry poziom i wkładając tylko trochę wysiłku, można osiągnąć dobre efekty.

Osobiście zdecydowani dobrze się tam bawię i nie zamierzam rezygnować. Dostałem, podobnie jak wielu innych graczy, możliwość rozwoju na polu RP, z czego chętnie korzystam. No i przede wszystkim co cenię najbardziej, to możliwość grania z różnym gronem ludzi. Czasem ze świeżymi osobami odgrywamy pierwsze spotkania, lub ze starymi gramy poważne wątki. Ostatnio nawet wpadłem na pomysł zrobienia czegoś na wzór opowiadania, o tym jak czasem potrafimy skomplikować sobie życie. Z takich głównie powodów mogę z czystym sercem polecić serwer, jako dobre miejsce do grania, ale również poznawania nowych ludzi.

Posłowie.

To by było na tyle w dzisiejszym wydaniu wieczornej kawki. Mamy oczywiście nadzieję, że artykuł wam się spodobał i w jakikolwiek sposób był pomocny. Było to swego rodzaju wyzwanie, napisanie takiego artykułu, jednak wyzwanie niezwykle interesujące, które myślę, że dobrze poszło. Z resztą, sami ocenicie jak wam się podobało i liczymy na to, że odezwiecie się do nas. Jednak nie przedłużając już, do przeczytania!

Możesz również polubić...